Jeśli nie chcesz być zapomnianym szybko po śmierci, albo zaraz pisz rzeczy warte przeczytania,
albo czyń rzeczy warte opisania.

 - Benjamin Franklin

Odróżnianie prawdy od kłamstwa w Interencie. Rosyjska (i nie tylko) dezinformacja

Fake news Fake news GDJ / Pixabay

Na pierwszym roku studiów historycznych na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach miałem przedmiot o dumnej nazwie "Wstęp do badań historyczmych", prowadzony wtedy przez obecnego profesora Ryszarda Kaczmarka. W dzisiejszych czasach, zmodyfikowana wersja tego przedmiotu powinna trafić do kanonu nauczania na poziomie licealnym. Nie dlatego że potrzebujemy więcej osób badających historię, a dlatego, że największą wartością tego przedmiotu była nauka krytycznego przyjmowania informacji i ich weryfikacji. W dzisiejszych czasach jest to szczególnie potrzebne ze względu na dostępność nieprzefiltrowanej wiedzy w Internecie a także, a może głównie, ze względu na działalność komórek szerzących dezinformacje działających na zlecenie Rosji i (prawdopodobnie) innych mocarstw.

Krótka historia rosyjskiej dezinformacji

Dezinformacja była częścią gier wojennych od setek lat, jednak Rosja była jednym z pierwszych krajów wykorzystujących ją na masową skalę. Znanym przykładem mogą być tu np. "Protokoły Mędrców Syjonu" napisane i wydane w 1903 roku na polecenie cara Rosji, mające na celu wytłumaczenie problemów gospodarczych trawiących kraj i skierowanie niezadowolenia w stronę żydowskiej mniejszości narodowej. 

W 1923 roku (a więc blisko 100 lat temu!) utworzono pierwszy specjalistyczny wydział zajmujący się dezinformacją i propagandą, wtedy jeszcze w ramach specpolicji politycznej OGPU. Dezinformację Rosjanie wykorzystywali przeciw Polsce w trakcie i po II Wojny Światowej przedstawiając swoją napaść z 17 września jako "pokojowe wkroczenie" mające na celu ochronę mniejszości Białoruskich i Ukraińskich (coś Wam to przypomina?).

Sztuka Wojenna Sun Tzi
Sztuka Wojenna Sun Zi (VI w p.n.e) to prawdopodobnie pierwsza praca poświęcona teorii prowadzenia wojen, w której pojawia się znaczenie dezinformacji.

W trakcie zimnej wojny ZSRR używało propagandy i dezinformacji zarówno w krajach znajdujących się w sowieckiej strefie wpływów jak i poza nią. Tworzono finansowane potajemnie przez KGB organizacje "pokojowe", takie jak "Światowa Rada Pokoju" czy "Światowa Federacja Młodzieży Demokratycznej".  Mimo podejrzeń ze strony prezydenta Nixona nie udowodniono związków miedzy powstaniem ruchu hippisowskiego a służbami specjalnymi ZSRR, choć niewątpliwie w jakiejś formie Sowieci starali się wywierać wpływ na ten ruch i wykorzystywać do swoich celów. W krajach bloku wschodniego dezinformacja służyła głównie przedstawieniu socjalistycznej drogi rozwoju jako jedynej właściwej, ukrywaniu stopnia rozwoju państw zachodnich oraz ukrywaniu wydarzeń mogących przynieść negatywne skutki dla terenów będących pod wpływem ZSRR. Zakres działania dezinformacyjnego po rozpadzie ZSRR znacząco się zmniejszył ze względu na utratę finansowania i zmniejszenie możliwości operacyjnych.

Na szerszą skalę Rosja zaczęła stosować metody dezinformacyjne w pierwszej dekadzie XXI wieku, wykorzystując do tego celu szybko rozwijający się Internet i oferowane przez niego możliwości.

Rosyjski wpływ (dez)informacyjny obecnie

Działania rosyjskich służb w zakresie dezinformacji i wywierania wpływu obliczone zostały na celowanie w jednostki najbardziej podatne na manipulację: niezadowolone z obowiązującego stanu posiadania, statusu społecznego i niegodzące się z obecnym systemem wartości. Jednym z pierwszych celów rosyjskich służb byli amerykańscy weterani, z myślą o których tworzono zinfiltrowane organizacje pomocowe i strony informacyjne na Facebooku / Twitterze. Uruchamiano też specjalne serwisy informacyjne (jak np. Veterans Today) gdzie między prawdziwymi wiadomościami karmiono ich rosyjską propagandą. Podobnie łatwym celem okazały się organizacje nacjonalistyczne w krajach europejskich, których wykorzystanie jako "pożytecznych idiotów" możemy obserwować także obecnie w postaci dużej części posłów Konferedacji oraz sterowanych przez fake newsy organizacji kibicowskich. Kolejnym teatrem działań była dezinformacja na temat szczepień oraz pandemii Covid (zresztą niedawno się okazało że ponad 80% osób publikujących teraz treści anty-ukraińskie przedtem szerzyło fałszywe informacje związane z koronawirusem). 

Global Research - dezinformacja
Przykład artykułu dezinformacyjnego na stronie Global Research. Artykuł opiera się na informacjach ze strony satelickiej (mondialisation.ca) i cytuje lekarza powiązanego z wspieranego przez Rosję ruchu childrenhealthdefense.org.

Specjalistami w zakresie dezinformacji w Internecie są pracownicy rosyjskiej "Internet Research Agency" z siedzibą w Sankt Petersburgu, których działania są całkiem dobrze udokumentowane na wikipedii. Głównym obszarem działania IRA są portale social media, gdzie poprzez zakładanie fake-kont oraz przejmowanie kont faktycznych użytkowników starają się wywierać wpływ na odbiorców.

Oprócz działań w social mediach rosjanie operują także szeregiem witryn informacyjnych, zarówno tych które starają się wpasować do "głównego nurtu", jak i tych, celujących w osoby szukających "pozasystemowych" źródeł informacji. Najbardziej znane "duże" serwisy realizujące działania propagandowe na rzecz Rosji to między innymi:

  • Russia Today
  • Sputnik News
  • NewsFront
  • SouthFront
  • Ruptly

Poza serwisami informacyjnymi, Rosjanie stworzyli też strony służące do manipulacji informacjami naukowymi, takie jak Global Research (Kanada) czy strony przypominające pub-med mające na celu publikację sfabrykowanych badań.

Dezinformacja to jednak nie tylko Rosjanie 

W przypadku konfliktów takich jak ten, trwający obecnie na Ukrainie, często obie strony konfliktu uciekają się do dezinformacji lub "przekłamywania prawdy" w celu uzyskania pożądanych przez siebie efektów. Często dezinformacja jest wynikiem "dopowiadania sobie" przez dziennikarzy - jak to prawdopodobnie miało miejsce w przypadku słynnego "Rosyjski okręcie wojenny, pier*ol się" gdzie pierwsza informacja z Ukraińskiego Ministerstwa Obrony mówiła że utracono kontakt radiowy z wyspą, a media podchwyciły temat dopisując do tego że obrońcy zginęli. 

Kolejnymi przykładami generowania fake-newsów są komunikaty Anonymous mówiące o odcięciu Rosjan od satelitów wojskowych (brak potwierdzenia, a screeny załączone we wpisie na Twitterze niczego nie dowodzą poza tym, że weszli na komputer w sieci lokalnej znajdującej się w Rosji). Ukraińscy politycy stosują metody dezinformacyjne także po to, by wpływać na decyzje polityczne krajów NATO / EU. Przykładem tego może być np. informowanie o zamknięciu Cieśniny Bosfor 2 dni przed faktyczną decyzją Tureckiego rządu, informacja o przekazaniu przez EU / Polskę samolotów dla Ukrainy oraz (to już totalna bujda) umożliwieniu Ukraińskiemu lotnictwu operowania z polskich lotnisk.

Filtrowanie docierających informacji. Podstawy. 

Nadrzędną zasadą jest filtrowanie wszystkich docierających do nas informacji. Z natury będziemy bardziej podatni na manipulację informacjami, które wpisują się w nasze przekonania lub światopogląd. Chcemy wierzyć że mamy rację, dlatego każda informacja docierająca do nas potwierdzająca to co myślimy jest traktowana przez nas jako prawdziwa - nawet jeśli tej racji nie mamy.
Kolejną jest weryfikacja źródła informacji. Zdecydowanie łatwiejsze to było np. w przypadku wiadomości dotyczących COVID-19 niż obecnej wojny, ponieważ czas który pozostaje agencjom informacyjnym na zweryfikowanie podawanych newsów jest zdecydowanie krótszy, co powoduje chaos i powielanie niesprawdzonych informacji.
Załóżmy jednak na chwilę, że nie weryfikujemy informacji z wojennego frontu, tylko - przykładowo - kolejne rewelacje dotyczące koronawirusa.

Pierwszym filtrem informacji powinno być medium dotarcia.

Pierwszoligowe portale (w Polsce: WP / Interia / Onet) zmniejszają szansę pojawienia się dezinformacji, z kolei strony należące do osób powiązanych z Rosją lub realizujące rosyjskie interesy geopolityczne (wRealu24, BanBye.pl, kresy.pl, prawica.net). Trzeba przy tym zrozumieć że w interesie Rosji jest to, aby pandemia trwała jak najdłużej - co osłabi gospodarczo zachód - stąd bardzo szeroko zakrojone działania szerzące treści antyszczepionkowe oraz kreowanie i podsycanie teorii spiskowych. 
Jeśli chodzi o profile Facebookowe jako źródło informacji, to zasadniczo musimy we własnym zakresie przeprowadzić weryfikację czy osoba wypowiadająca się na dany temat ma ku temu jakiekolwiek podstawy merytoryczne.  Strony i profile medyczne prowadzone przez uznanych lekarzy również powinny być traktowane w takim przypadku jako wartościowe, z kolei profile muzyków, prawników czy polityków jako źródła o wątpliwej wartości.  

Warto przy tym pamiętać, że to że ktoś podpiera się w swoich wypowiedziach źródłami o niczym nie świadczy - same źródła też muszą być wartościowe :)

Dezinformacja na wojnie. To musisz wiedzieć przed przeczytaniem wiadomości.

W trakcie konfliktu zbrojnego dotarcie z informacją ma niebagatelne znaczenie. Z punktu widzenia strony Rosyjskiej najważniejsze pola do dezinformacji to:

  • umniejszanie rangi konfliktu na Ukrainie, ukrywanie strat wśród ludności cywilnej
  • tworzenie antyukraińskiego nastroju na zachodzie poprzez przedstawianie Ukraińców jako faszystów, obwinianie Ukrainy o rozpoczęcie konfliktu, a w miarę zwiększania się skali perturbacji gospodarczej w Europie i na Świecie, przerzucanie winy na wyższe koszty życia na Ukraińców.
  • ukrywanie swoich strat w ludziach i sprzęcie
  • fałszowanie przekazów od ludności cywilnej (próby pokazywania jako wybawiciele - na razie nieudane).

Z punktu widzenia strony Ukraińskiej kluczowe pola do dezinformacji i propagandy to:

  • przerysowywanie strat Rosjan dla podniesienia własnego / obniżenia Rosyjskiego morale
  • wyprzedzanie działań państw zachodnich, by wywrzeć wpływ na opinię publiczną (np. wcześniej podany przykład "zamknięcia" cieśniny Bosfor, podawanie informacji o przekazaniu polskich samolotów Ukrainie etc.)
  • tworzenie i pielęgnowanie etosu bohaterów (przykład z Wyspy Węży, "Duch z Kijowa")
  • wykorzystywanie i kreowanie sytuacji pokazujących niskie morale Rosjan (vide: niepotwierdzona historia o czołgu krążącym wokół wioski żeby "wykończyć paliwo")

Dodatkowym czynnikiem mamy tutaj niezależne od Ukrainy organizacje (takie jak np. Anonymous) które także prowadzą antyrosyjskie działania. Przykładem niemal 100% fake newsa jest informacja o odcięciu Rosjan od Satelit szpiegowskich - dostanie się do systemów kontrolujących tak ważne dla spraw bezpieczeństwa państwa systemy za pośrednictwem Internetu jest po prostu nierealne.

Anonymous twierdzi że włamało się na serwery Rosyjskie odcinając ich Rosję od swoich satelitów. Dowód? Screen z losowego komputera w Rosji.

Biorąc pod uwagę powyższe informacje pochodzące od obu stron konfliktu powinniśmy przefiltrowywać przez pryzmat źródła informacji, jej prawdopodobieństwa i możliwości weryfikacji.

 

Wiarygodne źródła informacji o konflikcie.

W Polsce dobre jakościowo informacje przedstawia portal defence24.pl, oraz Ośrodek Studiów Wschodnich które jednakże przekazują informacje z kilkugodzinnym opóźnieniem (co pozwala także na ich weryfikację). Media głównego nurtu, takie jak Onet.pl / WP.pl i podobne bazują w dużej mierze na raportach ukraińskich i białoruskich mediów, takich jak Euromaidan Press, czy Nexta, co sprawia że są podatne na optymistyczną, pro-ukraińską narrację.

Z zagranicznych mediów warto wymienić na pewno portal dziennikarstwa śledczego Bellingcat (dośc niewygodna nawigacja niestety), którego dziennikarze dokumentują zbrodnie wojenne w Ukrainie. Ciekawą stroną jest też Oryx, znajdziemy tam informacje na temat udokumentowanych strat obu stron (na chwilę obecną straty Rosjan udokumentowane sa o ok. 60% niższe niż raporty Ukraińskie)  Jeśli chcemy być bardziej "na bieżąco" pozostaje nam śledzenie Twittera / Telegrama (to drugie głównie dla osób rosyjskojęzycznych). Z Twitterowych kont godnych uwagi, prezentujących sprawdzone informacje na pewno warto wymienić Roba Lee (https://twitter.com/RALee85, marqs'a: https://twitter.com/MarQs__ , UAWeapons (dokumentujące głównie zdobycze Ukraińskich Sił Zbrojnych) - https://twitter.com/UAWeapons oraz Twitterowe konto portalu Oryx (https://twitter.com/oryxspioenkop). 

To 

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.