Jeśli nie chcesz być zapomnianym szybko po śmierci, albo zaraz pisz rzeczy warte przeczytania,
albo czyń rzeczy warte opisania.

 - Benjamin Franklin

1&1 - najgorszy hosting i obsługa klienta w Polsce?

Firma 1&1 Internet to jeden z światowych potentatów na rynku usług hostingowych, a jednocześnie firma, której sukcesu nigdy nie zrozumiem. Czy naprawdę ponad 13 milionów klientów którymi chwali się 1&1 jest tak naiwnych, czy też jakość świadczonych przez tą firmę usług poza granicami naszego kraju jest lepsza? Tego niestety nie mogę stwierdzić, mogę jednak z własnego doświadczenia powiedzieć, że zarówno jakość świadczonych usług jak i jakość obsługi klienta nie mogła być gorsza. Ale od początku...

W 1&1 od maja 2013 roku miałem wykupiony serwer VPS XL, który teoretycznie powinien zapewnić wystarczającą moc przerobową do utrzymania sklepu internetowego i kilku hostowanych tam stron. Zgodnie z podanymi parametrami powinienem otrzymaź 2 rdzenie po 2Ghz, 2 gb gwarantowanej pamięcir RAM, 100 GB twardego dysku itp, itd, a do tego wszystkiego wygodny panel Plesk i nielimitowany transfer. Żyć nie umierać.

O ile w początkowym okresie serwer działał bez zarzutu - a przynajmniej ja nie zauważałem przerw w działaniu, bo i początkowo serwer był tylko w niewielkim stopniu wykorzystywany - o tyle kiedy przeniosłem tam kilka faktycznie działających stron (o małym ruchu) to zaczęły się problemy. W sumie to bardziej pasującym określeniem byłaby "katastrofa" niż problemy, bo "problemy" to miała w tym roku nazwa.pl, która po kilkugodzinnej przerwie w działaniu serwerów zaoferowała swoim klientom darmowe przedłużenie ważności hostingu o miesiąc. W 1&1 takie kilkugodzinne przerwy w działaniu były standardem, a sposób załatwianai reklamacji - farsą.

Tak wyglądał wykres dostępności w autorskim narzędziu monitorującym 1&1. Teoretycznie test na odpowiedź "ping" jest testem najprostszym i najłatwiejszym do zrealizowania przez testowaną maszynę - nie wymaga w końcu takich zasobów jak np. test po http.. Test dostępności wykonywany był co 15 minut (każda cienka, czerwona kreska to 15 minut niedostępności serwera), co nie jest powalającą dokładnością, ale pozwalającą przynajmnij ładnie, graficznie zorientować się w rozmiarze klęski. Nie było to jedyne narzędzie monitorujące mój serwer - korzystałem również z Pingdom, który w miesiącu marcu 2014 wykazał poziom dostępności serwera (po htttp) na poziomie 96%. Żeby to zobrazować proszę sobie wyobrazić, że serwer w tym miesiącu był niedostępny przez 32 godziny.

32 G-O-D-Z-I-N-Y

 

A teraz przypomnijmy sobie, że rozmawiamy o usłudze której koszt w ujęciu rocznym to prawie 900 zł brutto, co może nie jest jakąś strasznie wygórowaną kwotą, jednak w tej cenie spokojnie jesteśmy w stanie wykupić serwer, a nawet serwery VPS u innych providerów. Ale teraz może zostawmy już sprawy typowo sprzętowe i sprawdźmy jak ma się...

Pomoc techniczna 1 and 1

Jeśli chcemy skorzystać z pomocy technicznej 1&1, a raczej: "obsługi konsultanta" (bo z pomocą techniczną to niewiele ma wspólnego), mamy do wyboru trzy kanały:

  • telefoniczny
  • mailowy
  • Facebookowy

W skrócie można ująć, że każdy z tych kanałów "ssie pałkę", bo żaden nie zapewnia sprawnego załatwienia jakichkolwiek spraw - czy to dotyczących awarii, czy też bardziej przyziemnych spraw, takich jak np. usunięcie moich danych z ich programu rekomendacyjnego.

Z kontaktu telefonicznego korzystałem czterokrotnie. To strata czasu - 2x połączenie nie zostało zrealizowane, dwukrotnie spędziłem po 3-4 minuty na słuchaniu muzyczki, po czym następowała krótka rozmowa z konsultantem który zapewniał mnie że administratorzy zajmą się problemem. W trakcie jednej z rozmów udało mi się uzyskać informację iż administratorzy faktycznie są, ale w Niemczech, i są np. w weekendy niedostępni dla "plebsu"...

Maile? Odpowiedź w ciągu 24-48h może i była, ale co z tego, skoro była bzdurna.
Przykłady?

10 marca, odpowiedź na moje pytanie o wielokrotny brak dostępności serwera w weekend

Nawiązując do zgłoszenia nieosiągalności serwera, uprzejmie informujemy, iż otrzymaliśmy informację od techników, że niedostępność serwera wynikała z jego restartu, który został dokonany z przyczyny aktualizacji (update) hosta głównego, na którym znajduje się maszyna wirtualna.

A teraz wystarczy spojrzeć na wykres dostępności zamieszczony powyżej, żeby zobaczyć ile tych restartów musiało być, aby osiągnąć taką ilość awarii. 50? 100? 500?
A może to nie technik był w pobliżu maszyny, a zbiegła z ZOO małpka, która regularnie przyciskała przycisk "reset"?

Po problemach z dostępnością na początku marca otrzymałem telefon z infolinii 1&1 z propozycją przeniesienia VPS'a na mniej obciążoną maszynę. Na propozycję przystałem, jednak pojawiające się pod koniec marca problemy pokazały, że propozycja była... pusta. No chyba że 1&1 w całej swojej nowoczesnej serwerowni, którą tak chętnie się chwali na stronie nie posiada żadnego sprawnego serwera.

Koniec końców zrezygnowałem z usług 1&1, jednak w dalszym ciągu otrzymywałem zaproszenia do uczestnictwa w ich programie rekomendacyjnym (LOL), więc uprzejmie (no dobra, może mniej uprzejmie, ale jednak) poprosiłem o usunięcie moich danych z ich bazy. Skontaktowął się ze mną następnego dnia (24 czerwca) pracownik 1&1, który poinformował mnie że muszę napisać krótkie wypowiedzenie umowy (która już i tak wygasła z powodu nieopłacenia) aby moje dane zostały skasowane.

OK. Napisałem to wypowiedzenie, 25 czerwca otrzymałem potwierdzenie które zamieszczam poniżej:

Jakież było moje zdziwienie, kiedy parę dni później... znowu dostałem maila z 1&1, co pokazało że ta firma nie tylko support techniczny ma do bani. Ciebie - jako Klienta, oraz Twoje zdanie, Twoje żądania i prośby po prostu, najzwyczajniej w świecie ma w dupie.

 

 To jak, macie ochotę skorzystać z oferty tej 1&1 ?:)

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Wybrane wpisy

Sprzęt

Jaki rower kupić?

Jaki rower kupić?

14 marzec, 2015

Podstawowe pytanie na które należy sobie odpowiedzieć przed kupnem roweru to "do czego pot...

Blog

Fitnessowe pierdololo: Tabata

Fitnessowe pierdololo: Tabata

14 styczeń, 2015

Tabata to jeden z najpopularniejszych (przynajmniej w teorii) programów treningowych. Patr...

Blog

Jaka jest Twoja wymówka?

Jaka jest Twoja wymówka?

17 wrzesień, 2014

Wbiegnięcie kilku pięter po schodach sprawia Ci problem, po założeniu spodni nad paskiem z...

Blog

Facebook - Twój codzienny Test Inteligencji.

Facebook - Twój codzienny Test…

23 styczeń, 2012

Facebook. 800 + milionów aktywnych użytkowników, miliardy informacji przekazywanych w ciąg...