Start Rower Poradniki Jak kupić dobry rower?
Jak kupić dobry rower? PDF Drukuj Email
Wpisany przez Dorian Rochowski   
środa, 31 marca 2010 22:16

Dobry amor to połowa sukcesuOstatnio dostałem parę prośb na gadu-gadu o pomoc w wybraniu odpowiedniego dla siebie roweru, stwierdziłem więc, że dodam tutaj krótki poradnik, dzięki któremu nie będe musiał wielokrotnie powtarzać tego samego.
Jako że dla większości ludzi zakup roweru oznacza wydanie pieniędzy na coś, co będzie służyć długie lata, przed podjęciem decyzji należy się uczciwie zastanowić, czego tak naprawdę nam potrzeba.
Jeśli mamy zamiar jeździć w okolicach miasta, po drogach asfaltowych czy leśnych ścieżkach, w zupełności wystarczy Ci rower crossowy. Kupowanie typowego roweru górskiego, a w szczególności takiego "super-wypasionego", dwuamortyzatorowego produktu roweropodobnego z Tesco mija się z celem w takiej sytuacji.
Jeśli nie mamy budżetu wynoszącego 5-6 tysięcy złotych, to w ogóle możemy temat rowerów "full suspension" - czyli z dwoma amortyzatorami - pominąć szerokim łukiem.
Podobnie, jeśli mamy zamiar zostawiać rower pod sklepem przypięty jedynie zabezpieczeniem za 20-30-50-70 zł, możemy temat zakupu roweru pominąć - rower odjedzie bez nas szybciej, anieżeli mogłoby się to wydawać.
Ok - koniec dygresji, zapraszam do lektury - może się komuś przyda...

Rower crossowy jest swoistą hybrydą między "góralem" (posiada amortyzator przedni o krótkim skoku) a rowerem szosowym (większe koła, przełożenia umożliwiające osiągnięcie większej prędkości), i do zastosowań podanych jna początku artykułu jest idealny. Oponynieco cieńsze niż w rowerze górskim, przez co mają mniejszy opór - łatwiej osiągać duże prędkości kosztem możliwości jazdy w ciężkim terenie. Przykładem dobrego roweru crossowego może być Merida Crossway TFS-400V. Rower ten jest dosyć "równo" złożony, tzn. że wszystkie komponenty w rowerze są podobnej klasy - Deore - która gwarantuje spokojnemu użytkownikowi przejechanie nawet kilkunastu tysięcy kilometrów bez większych nakładów finansowych, a jego waga - 13,5 kg - nie odstrasza.

W przypadku gdy budżet na rower crossowy nie przekracza 1500 zł należy zacząć się rozglądać za rowerami używanymi. Lepiej kupić "używkę" w dobrym stanie, na dobrych komponentach (głównie chodzi tu o korbę - klasa Alivio octalink lub Deore to rozsądne minimum, przerzutki (znowu Alivio to minimum), anieżeli wydać te pieniądze za rower nowy, płacąc głównie za markę.
W przypadku gdy chcemy rower z bagażnikiem, należy rozglądnąć się za trekkingiem - rowerem na 28" kołach, różniącym się od roweru crossowego głównie zamontowanym bagażnikiem. Koła, amortyzator i przeznaczenie pozostaje to samo, jedynie zwiększa się nieco masa roweru. Dobrym przykładem roweru trekkingowego moze być kolejny model Meridy - Freeway 9800. W przypadku tego typu rowerów naprawdę dobrze rozejrzeć się przed zakupem na allegro - ceny używek są znacząco niższe od nowych rowerów, a dosyć trudno jest trafić na model, w którym nie oszczędzono na "mniej widocznych" elementach - przykładem może być Northtec Bergon, w którym zastosowano jedną z najsłabszych korb na rynku. Osoba ważąca 70-80 i więcej kilogramów taki mechanizm korbowy zniszczy w przeciągu kilku miesięcy intensywnej jazdy, nie wspominając juz o tym, że bardzo dużo energii przekazywanej na pedały zostanie utracona przez "gięcie się" korby.
Dobrym trekkingiem w rozsądnej cenie wydaje się Unibike Expedition, wyposażony w piasty Shimano z prądnicą (nie trzeba dynama), przyzwoitą korbę - Alivio (niestety na "kwadrat"), dobre przerzutki i manetaki.
W przypadku, kiedy rower będzie użytkowała rekreacyjnie kobieta, można pomyśleć o zakupie roweru "z niższej półki", licząc na to że mniejsza siła rowerzystki wydłuży nieco trwałość roweru.

Rowery górskie - MTB - to temat-rzeka. Jeśli decydujemy się na ten typ roweru, musimy sobie zdawać sprawę z tego, że to że etykietka mówi "górski", to nie zawsze oznacza że takim rowerem w góry możemy bezpiecznie pojechać. Nie oszukujmy się - jazda w cięższym terenie wymaga odpowiedniego sprzętu, a to co "zaoszczędzimy" przy zakupie, przyjdzie nam wyrównać w serwisach.
Przede wszystkim musimy określić jak agresywnie chcemy wykorzystywać swój sprzęt - jeśli to będą wycieczki typowo turystyczne, możemy kupić na allegro starszy model Krossa A4. Za 1500 zł otrzymujemy względnie sztywną korbę, dobre przerzutki, solidną ramę, mocne i trwałe hamulce, a zamontowany amortyzator - Suntour XCR bez blokady - powinien wytrzymać niejedną wyprawę.
Oczywiście - w podobnej cenie znajdziemy już rowery z hamulcami tarczowymi, jednak ja osobiście bym tego nie kupił. Przede wszystkim - hamulec tarczowy bardzo mocno "obciąża" amortyzator, a montowane w tanich modelach Suntoury XCM i XCR bardzo szybko łapią luzy jeśli są używane z tarczówkami hydraulicznymi (bo mechanicznych w ogóle nie warto kupować!), a pozostały osprzęt w rowerze zawsze jest bardzo niskiej jakości, żeby producentowi "wystarczyło" na tarcze.
Najtańszymi amortyzatorami które "wytrzymują" hamulce tarczowe są Suntoury Epicon i Raidon oraz Rock Shox Dart 3 i Tora. Rowery złożone na takim amortyzatorze i hamulcach tarczowych zaczynają się od ok. 2500 zł, czasem można też na allegro trafić starego Krossa A6 z tarczówkami.
Przy rowerach górskich warto zwrócić szczególną uwagę na korbę - podczas jazdy "pod górę" jej uginanie jest szczególnie męczące, a jazda "na stojąco" wykańcza niskobudżetowe konstrukcje. Mając doświadczenie z korbami Acera, Deore, Deore LX i XT stwierdzam że naprawdę warto dopłacić do sztywnej korby. Różnica między Acerą a Deore była bardzo duża, jednak w dalszym ciągu Deore odczuwalnie się odginała podczas pedałowania pod górę. Dopiero przy Deore LX naprawdę czuć sztywność korby, cała energia z pedałów przekazywana jest na kasetę i tylne koło. Warto również zwrócić uwagę na to, aby kaseta miała największą zębatkę o minimum 32 zębach - umożliwi to podjechanie pod bardziej strome wzniesienia.
Obecnie w dobrej cenie można dostać rower Cube LTD Team model 2009, złożony na dobrych komponentach - amortyzator Reba SL, doskonałe hamulce Formula Oro, dobre przerzutki i korba Deore nowej generacji (powinna być sztywniejsza od używanej przeze mnie poprzedniczki). Ciekawą opcją poniżej 3000 zł może być też Unibike Expert, wyposażony w powietrzny amortyzator Rock Shox Tora oraz hydrauliczne hamulce Elixira.
Niestety, na rynku brakuje relatywnie tanich konstrukcji opartych o amortyzator Rock Shox Recon, który jest łatwiejszy w obsłudze i wygodniejszy anieżeli sportowo nastawiona Reba.

Jeśli już wybraliśmy rower, należy odpowiednio wybrać jego rozmiar. To że ktoś ma 180 cm wzrostu to nie oznacza że musi od razu kupować największy rower ze sklepu - należy się do każdego przymierzyć, i pamiętać o tym, szczególnie w przypadku rowerów górskich, aby mieć "luz" między górną rurą ramy a kroczem, stojąc na ziemi i trzymając rower między nogami. Szczegóły doboru rozmiaru ramy tutaj...

Poprawiony: poniedziałek, 19 kwietnia 2010 23:42