|
Wpisany przez Dorian Rochowski
|
|
poniedziałek, 23 stycznia 2012 20:07 |
|
Facebook. 800 + milionów aktywnych użytkowników, miliardy informacji przekazywanych w ciągu dnia. Znajomi generujący setki zmian statusów, udostępniający zdjęcia i wydarzenia, zapraszający do korzystania z różnych aplikacji... a do tego jeszcze marketing. Czasem delikatny, czasem bardziej nachalny, a czasem - zwyczajnie - nieuczciwy. Całość serwisu jest swego rodzaju nieustannym testem na inteligencję i umiejętność odfiltrowywania nieprawdziwych informacji od tych potwierdzonych...
|
|
Poprawiony: poniedziałek, 23 stycznia 2012 20:41 |
|
Wpisany przez Dorian Rochowski
|
|
niedziela, 27 lutego 2011 23:40 |
|
Trochę czasu minęło od ostatniego wpisu na blogu. Brak czasu? A może lenistwo? Może to i to... Mam nadzieję że jednak uda się to zmienić i w najbliższym czasie uda mi się go regularnie aktualizować. Na początek trochę prywaty - od 1 grudnia oficjalnie prowadzę własną firmę - Rozwiązania Informatyczne Omega. Główny zakres działania to realizacje web'owe (strony www, sklepy internetowe, pozycjonowanie) oraz doradztwo w obrębie użytkowania i wdrażania oprogramowania geoinformacyjnego - GIS - ze szczególnym uwzględnieniem rozwiązań opartych o darmowy silnik Quantum GIS. Poza tym - outsourcing informatyczny ze szczególnym uwzględnieniem administracji sieci wewnątrzfirmowych.
Tyle jeśli chodzi o teorię. W praktyce mam już za sobą pierwsze zlecenia - 2 "bliźniacze" strony dla Centrum Klinkieru z Katowic - sklep internetowy z klinkierem oraz strona firmowa Centrum. Kolejnym zleceniem z poletka "webmasteringowego" była realizacja strony agencji artystycznej PRYM ART.
Jeśli chodzi o czas wolny to już od dłuższego czasu spędzam go głównie w górach, na rowerze. W zimie również, szczególnie podczas takiej "zimy" jak tegoroczna, gdzie śniegu jest jak na lekarstwo...
|
|
Poprawiony: niedziela, 27 lutego 2011 23:58 |
|
Wpisany przez Dorian Rochowski
|
|
sobota, 07 sierpnia 2010 11:39 |
|
W poprzednim wpisie napisałem że mniej czasu poświęcam pisaniu bloga ze względu na pracę, teraz mogę pochwalić się efektami:-) W ostatnim czasie zrobiłem trochę stronek, w tym między innymi stronę biura nieruchomości Dom-Mat, które też pozycjonuje pod hasłem Nieruchomości Tychy, czy też strony małżeństwa lekarskiego, Adama i Anety Synowskich - strona gabinetu zajmującego się leczeniem zawrotów głowy oraz gabinetu psychiatrycznego w Tychach. Obie stronki oparte były na jednym layoucie ze zmienioną szatą kolorystyczną, dzięki czemu koszty realizacji zostały znacząco obniżone :-) Oprócz tego niedawno skończyłem stronki Tomka Czekaja, świetnego tatuażysty - Tommicrazy Tattoo, Ruchu Autonomii Śląska - oddział południowy RAŚ oraz fotografa ślubnego Darka Nowakowskiego. Ta ostatnia stronka jest dopiero w trakcie zmiany DNS i pojawi się w internecie w przeciągu 48 godzin. Szczerze mówiąc ta ostatnia strona stanowiła dla mnie swego rodzaju wyzwanie, bo bałem się o efekt końcowy - klient chciał aby strona była wykonana w wyjątkowo "nieślubnych" kolorach, z użyciem dość mocnych kolorów typu pomarańcz, zieleń itp. Myślę że udało mi się wybrnąć z tego obronną ręką, chociaż samemu wolałbym zrobić stronkę typowo-ślubną, białą z jakimiś ozdobami. Ogólnie lepiej czuje się w robieniu stron bardziej stonowanych, funkcjonalnych.
|
|
Poprawiony: niedziela, 26 grudnia 2010 14:02 |
|
Wpisany przez Dorian Rochowski
|
|
sobota, 31 lipca 2010 13:58 |
|
Od dawna nie pisałem nowych notek na blogu. Z jednej strony spowodowane to było nawałem pracy, rozwijaniem nowego "projektu" - portalu juwe.info, i z drugiej strony - powrotem do "rowerowania". To drugie "skróciło" w efekcie mój tydzień do 6-ciu dni, bo siódmego przychodził czas na górski reset. Całodniowy wyjazd w teren, zdobywanie kolejnych szczytów, wyciskanie siódmych potów na podjazdach i pokonywanie własnych słabości na zjazdach. Nie sądziłem, że wciągnie mnie to do tego stopnia, ale płynące z jazdy poza asfaltowymi drogami wrażenia tak skutecznie podnoszą poziom "endurfin'" w moim organiźmie, że już ze strachem patrzę w przyszłość, na skracający się dzień i nadchodzącą zimę... Zostały jeszcze jednak jakieś 2 do 3 miesięcy na górską jazdę bez śniegu, więc trzeba korzystać z każdej wolnej chwili. Mam szczęście - mieszkam w Tychach, do gór jest praktycznie "rzut beretem". Zarówno oblegany Beskid Śląski, jak i mniej znany Beskid Mały znajdują się w odległości godziny jazdy samochodem. Trzeba korzystać.
|
|
Poprawiony: sobota, 31 lipca 2010 15:47 |
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 15 |