Jeśli nie chcesz być zapomnianym szybko po śmierci, albo zaraz pisz rzeczy warte przeczytania,
albo czyń rzeczy warte opisania.

 - Benjamin Franklin

Składanie roweru - czy się opłaca?

Wiele osób w pewnym momencie swojej przygody z kolarstwem decyduje się na złożenie własnego roweru od podstaw, jednak nie mając pełnego obrazu tematu czasem narażają się na bardzo duże wydatki. Jak więc złożyć dobry rower? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie w tym poradniku.

Pierwszą i najważniejszą sprawą są pieniądze. Składanie tak naprawdę zawsze wychodzi drożej, anieżeli zakup gotowego, nowego roweru w sklepie, a im rower tańszy, tym większe są rozbieżności. Moim zdaniem dolną granicą przy której warto decydować się na składanie roweru to budżet wynoszący 4-5 tysięcy złotych dla zwykłego roweru MTB opartego o sztywną ramę bądź 8+ tysięcy dla roweru typu full-suspension, zakładając że zdecydowaną większość elementów chcemy kupić nowe. Co do składania rowerów szosowych nie mogę się wypowiedzieć - nie mam wystarczającej wiedzy w tej materii. Poradnik opiera się na moim doświadczeniu, i przeznaczony jest głównie dla kolarzy MTB XC / All Mountain.

Czytaj dalej...

Serwis rowerowy:-)

Dzisiejszy ranek spędziliśmy z Sylwią na poprawianiu deklaracji VAT-7 ... dokładniej to Sylwia je poprawiała, a ja napisałem Uzasadnienie korekty deklaracji. Po południu wizyta w skarbowym, rozwieszenie kilku plakatów Normalsów i później praca domowa do wieczora, przerywana krótką wizytą u kolegi i odkopywaniem bramy wjazdowej do garażu.
Około 21 naszła mnie myśl że może warto byłoby przeserwisować sobie rower, skoro za zimno jest żeby jeździć, więc około 21:30 zabrałem się do roboty. Szczerze mówiąc - moje "koło" przedstawiało sobą obraz nędzy i rozpaczy. Rdzawy nalot na łańcuchu, kasecie, przerzutkach, do tego brud, piach i sól z posypanych dróg.
Przy czyszczeniu ramy odkryłem parę odprysków, zapewne pamiątek z wycieczek po Beskidzie Śląskim. Szczerze mówiąc, mimo że jeździłem tym rowerem niewiele w tym sezonie, to nosi więcej "blizn wojennych" niż mój poprzedni, mocniej eksploatowany Northtec Cayon.
Pracę przy rowerze z konieczności rozkładam sobie na kilka dni. Dzisiaj w parafinie wykąpał się łańcuch, oprócz tego wstępnie umyłem cały rower, ale widzę że bez zdejmowania przerzutek się nie obejdzie.

Czytaj dalej...
  • Dział: Sprzęt

Test opon Maxxis Wormdrive

Maxxisy Wormdrive były w ostatnich latach bardzo popularne ze względu na niską cenę i dobrą wagę, nie odstającą specjalnie od opon prawie dwukrotnie droższych. Niestety, konstrukcja ta nie jest specjalnie udana, o czym napiszę za chwilę, na start jednak trochę danych technicznych:

Opony: Maxxis Wormdrive, zwijane, 1,9".
Przebieg: przód 3000 km, tył 4000 km.
Waga: 541g

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS