Jeśli nie chcesz być zapomnianym szybko po śmierci, albo zaraz pisz rzeczy warte przeczytania,
albo czyń rzeczy warte opisania.

 - Benjamin Franklin

Reba Race U-Turn test

Reba teoretycznie jest najbardziej wszechstronnym amortyzatorem Rock Shox'a, a wersja U-Tturn ze względu na regulowany skok powinna dawać najszersze spektrum możliwości.
Testowana przeze mnie Reba została zakupiona w grudniu 2008, obecnie ma ok 2000 km przebiegu z czego 1/3 w terenie. Amortyzator ma za sobą 2 wyprawy w góry - do Beskidu Sląskiego i Żywieckiego - oraz jazdy terenowe na Wyżynie Śląskiej. W czasie jazdy terenowej jedynie na krótkich, kilkulkilometrowych odcinkach była używana w ciężkich warunkach.

Pierwsze wrażenie:
Amortyzator wygląda solidnie, 32 mm golenie górne budzą zaufanie, a cała konstrukcja wygląda na przemyślaną i mocną. Dośc ciekawe, ale nie rzucające się w oczy malowanie i mocno zaakcentowany napis "race" dodają delikatnego smaczku.

Konstrukcja:
Reba U-Turn to amortyzator powietrzny z dwoma komorami (pozytywną i negatywną), tłumieniem Motion Control, regulacją skoku z korony w zakresie 85-115 mm, regulacją tłumienia powrotu i zdalną blokadą z manetki. 32 mm golenie pokryte są warstwą teflonu poprawiającego "ślizg".
Amortyzator jest dość dobrze oznakowany - jest na nim naklejka z tabelą proponowanych przez producenta ciśnień, kolejna przy "słynnym czerwonym pokrętle" wskazująca na szybkośc powrotu (żółw i zając).

Ustawienie:
Przystosowanie Reby do preferencji rowerzysty zajmuje trochę czasu. Odpowiedni dobór ciśnienia w komorze pozytywnej i negatywnej jest kluczowy, jednak w przypadku Reby U-turn musimy brać pod uwagę też różną pracę amora przy różnych długościach skoku.
Przed wyjazdem w góry warto jest ustawić go (jeśli zamierzamy korzystać z cjego maksymalnego skoku) tak, aby przy skoku 115 mm przy większych dziurach nie nurkował.
Przy pozostałych wartościach jazda nie będzie zbyt przyjemna, ale przynajmniej bezpieczna.

Praca:

Reba nie radzi sobie z małymi nierównościami. Po prostu je ignoruje, niezależnie  od ciśnienia, przez co nie jest to amortyzator komfortowy. Dobrze wybiera średnie i duże nierówności, korzenie, kamienie i poprawnie zachowuje się przy zeskokach.
Amortyzator jest sztywny i nie czuć "gięcia" ani podczas jazdy, ani podczas hamowania.
Przy ostrym hamowaniu amortyzator "zapada się", ale nie przesadnie - ryzyka OTB raczej nie ma, powiedziałbym że wykorzystuje ok 50% skoku przy hamowaniu podnoszącym tylne koło.
Blokada nie zablokowuje amortyzatora do końca, pozostawiając mu ok 1 cm skoku. Możemy za pomocą pokrętła gate wybrać moment w którym blokada będzie "przepuszczać".

U-turn w praktyce:
Bardzo przydatny w górach. przy podjazdach różnica między 85 a 115 mm skoku jest odczuwalna. Przy zjazdach - 115 mm wymaga zwiększonego ciśnienia aby nie nurkować, jeśli się mu je zapewni, zachowanie amortyzatora będzie poprawne.. Przy 100 mm da się pewnie zjechać po prawie wszystkim, chociaż nie zawsze będzie to astronomiczna prędkość.
W codziennym użytku "na płaskim" raczej nie ma sensu z tego korzystać - ja ustawiam skok na 100 mm i zostawiam.

Problemy:
Pierwszym problemem na który natrafiłem był długi okres "docierania się" amortyzatora - ok 500 km. W trakcie tego czasu trzeba było parę razy zwiększać ciśnienie - prosto z pudełka amor był twardy jak skała.
Kolejny problem jest nieco gorszy - widelec puszcza olej przy pokrętle "gate"... powoli ale skutecznie. Ponoć wada fabryczna wszystkich RS Reba z 2008 roku, za dużo oleju w amorze który wybija uszczelke... niezaleznie od tego czy to pierdoła czy nie, w widelcu za ponad 1200 zł nie powinno być takich problemów
Trzeci problem to dość miękka obudowa, mój amortyzator ma już parę wgniotek od kamieni... nie są duże - 1-2 mm, ale są..

Podsumowanie:
amortyzator jest przeznaczony dla osoby dla której komfort ma drugorzędne znaczenie, a liczy się niska waga i pewność zachowania w trudnym terenie. Wpadka z cieknącym olejem zachwiała moim zaufaniem do tego widelca. Jeśli chodzi o kulturę pracy, Reba przegrywa z  Manitou R7 Comp, jedynie gdy trafimy na naprawdę duże dziurska Reba sobie lepiej radzi.
Skok 85 do 115 mm pozwala na używanie tego widelca od typowego XC po jazdę All Mountain.

Oceny:
Możliwości: 8
Kultura pracy: 7
Jakość wykonania: 4 (wada fabryczna!)
cena / jakość: 6
Ocena ogólna: 7/10.

Technikalia: Reba Race U-Turn 2008, skok 85-115 mm
waga: 1726 g (z niedociętą sterówką, bez pop loc)
Jeździ w: Terrago 19", LX / SLX / XT, Formula Oro K18 180/160 
Wykorzystywana w: XC z małą domieszką AM

Reba Race U-Turn
Reba Race U-Turn
Reba Race U-Turn
Reba Race U-Turn

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.