Jeśli nie chcesz być zapomnianym szybko po śmierci, albo zaraz pisz rzeczy warte przeczytania,
albo czyń rzeczy warte opisania.

 - Benjamin Franklin

Dorian Rochowski

Dorian Rochowski

"Ojciec dyrektor" tego przybytku. 

URL strony: http://www.rochowski.org

Jak NIE robić szeptanki na Facebooku

Przed chwilą zaatakowała mnie reklama GrupoLar budującej w Warszawie osiedle Nowy Tarchomin, o którym zresztą było dość głośno niedawno za sprawą... "oryginalnego" gospodarowania przestrzenią wokół budynków i "delikatnego" odpłynięcia inwestora od rzczywistości w przygotowywaniu wizualizacji. Pomijam już eksperckie przygotowanie reklamy - na pewno kierowanie przez Facebooka reklam tego typu inwestycji do osób mieszkających 300 kilometrów od miejsca realizacji ma jakiś (głęboko ukryty) sens, ale to co mnie zaciekawiło to profil, a raczej oceny na tym profilu.

Weźcie, kur... myślcie (spam na Facebooku)

Od kilku dni mam oś czasu zawaloną spamerskimi postami w takiej ilości, że zaczynam wątpić w ludzką inteligencję. Serio. Ile, kur... razy można się nabrać na to samo? Schemat jest dokładnie taki sam: coś co wygląda na mema, pokazany tylko kawałek (aby zaciekawić i użytkownik kliknął), najczęściej jeszcze z informacja że ktoś tam (nieznany) wrzucił to info do jakiejś grupy. A to wszystko z linkami z totalnie nieznanych domen (albo z rejestru darmówek .co.pl. albo udające wiarygodne domeny (np. literówka - zamiast przykładowo tvpinfo.pl jest tvpnifo.pl) . Klikasz - przegrywasz. Udostępniasz to mimowolnie dalej, i koło się nakręca. A uwierz mi, nie chcesz tego udostępniać, bo osoba regularnie podająca dalej spam wśród znajomych na Fejsie to trochę jak ten gośc, który przychodzi na domówkę w śmierdzących skarpetkach. Niby głupio wyprosić, ale ile kur.. można.

Fitnessowy.NET

Jako że blog "trochę" rozjechał się z zamierzeniami - miał być w założeniu miejscem, gdzie publikuje jakieś relacje z wycieczek czy sporadycznie poradniki dotyczące zakupu sprzętu rowerowego - mające w założeniu ułatwić mi moderację forumrowerowe.pl - zdecydowałem się jakiś czas temu rozdzielić sprawy prywatne od sportowych ;-) o których piszę na innej swojej stronie - blogu Fitnessowy.NET, na krótego niniejszym serdecznie zapraszam :) Myślę że znajdziecie tam dla siebie coś ciekawego.

Zanim zagłosujesz

Nie lubię polityki, a już szczególnie w wydaniu które jest popularne w kraju nad Wisłą, a wybory... to dla mnie zło konieczne. Szczególnie teraz, kiedy mamy wybór między grypą (Komorowski) i malarią (Duda). Z dwojga złego wolę grypę, nie dlatego że ją lubię, ale dlatego że wyrządza mniej szkód i koniec końców jest łatwiejsza do przetrzymania. Na pierwszą turę nie poszedłem z wyboru: Komorowskiego, jako prezydenta, uważam za miałkiego i mało wyraźnego, z kolei Kukiza - który mnie szczerze zaintrygował - skreśliły z mojej listy wykluczające się pomysły gospodarcze, oraz zapowiedź rewolucji... której Polska nie potrzebuje. Zresztą, wystarczy spojrzeć na listę najbardziej rozwiniętych krajów świata żeby zauważyć że żaden z tych krajów nie przeszedł w ostatnich 20-30 latach rewolucji. A te, które taką przeszły, bardzo szybko listy rozwiniętych krajów opuszczały, a ja wolałbym nie mieszkać w slumsach na stare lata. To słabo wpływa na kości ;-) Ale do rzeczy, zanim wybierzesz swojego kandydata i zagłosujesz, weź pod uwagę:

Subskrybuj to źródło RSS