Jeśli nie chcesz być zapomnianym szybko po śmierci, albo zaraz pisz rzeczy warte przeczytania,
albo czyń rzeczy warte opisania.

 - Benjamin Franklin

Stęskniliście się? ;-)

Od dłuższego czasu nie aktualizowałem bloga. Najpierw - przez zbliżający się termin zdania projektu, nad którym siedziałem od dłuższego czasu, później - przez rozpoczęcie pracy nad nowym projektem - portalem informacyjnym dla dzielnic Jaroszowice, Urbanowice i Wygorzele. Nad portalem ciągle pracuje, i jestem pewien że w tym tygodniu ujrzy światło dzienne, co na pewno wpłynie też pozytywnie na częstotliwość wpisów na stronce.
Poza pracą - w zasadzie, jak to się mówi - stara bieda. Udało mi się niedawno zaliczyć pierwszą dłuższą (103 km) wycieczkę rowerową w tym roku, niestety pogoda nie sprzyja następnym wyprawom - może się poprawi niedługo?:-)
Poza tym - trafiłem ostatnio na parę zabawnych filmików, które umieszczam w artykule - może przynajmniej poprawią Wam humor :-)

Czytaj dalej...

Kłótnie czas zacząć Wyróżniony

Lech Kaczyński patronem stadionu?Jako że Polacy nigdy nie potrafią wyczuć momentu w którym przestają zachowywać się normalnie, a zaczynają śmiesznie to było to tylko kwestią czasu aż z nieupuszczanych gazów urodzą się gówniane pomysły. Zaczęło się niewinnie - zapalanie wirtualnych zniczów czy też wklejanie do profilów na naszej-klasie flag przepasanych żałobnymi wstęgami. Etapem drugim było tworzenie wirtualnych profili osób złączonych w żałobie. W ciągu ostatnich 2 dni dostałem około 5-ciu zaproszeń tego typu, oczywiście wszystkie ekspresowo wylądowaly w koszu - i wcale nie czuję się przez to wyrodnym Polakiem :-).
Doszedł do tego etap trzeci, czyli "idealizowanie". Rozumiem że o zmarłych źle mówić nie wypada, ale to nie znaczy że należy odpływać w świat fantazji i stwarzać sobie złudny obraz danych osób. W najbliższym otoczeniu już usłyszałem że zginął "Ojciec narodu". Jak dla mnie zalatuje trochę Turkmenistanem i Turkmen-baszą, któremu nawet tamtejsi historycy udowodnili pochodzenei w prostej linii od Aleksandra Wielkiego. Oczywiście - Lech Kaczyński jako osoba miał pewną ilość zalet, najprawdopodobniej był dobrym dla rodziny ojcem i mężem, widać było jego oddanie w stosunku do małżonki (inteligentnej zresztą) i poszanowanie wartości religijnych, jednakże jako prezydent sprawdzał się raczej średnio - był uparty, zawistny, zawzięty, a do tego miał uprzedzenia które wpływały na osąd sytuacji przez niego. Dlatego też, kiedy Polacy przenieśli się na kolejny poziom idiotyzmu poczułem się rozłożony na łopatki, otóż to na Facebooku i naszej-klasie zaczęto zbierać poparcie dla nazwania nowobudowanego "Stadionu narodowego" imieniem Lecha Kaczyńskiego.

Czytaj dalej...

Największa tragedia? Wyróżniony

Media pełne sa obrazów rozbitego samolotu prezydenckiego, w radiu lament płaczących, księża proszą o solidarność Polaków, i mówią o wielkiej próbie Narodu Polskiego. Ogłoszono już żałobę narodową, na której pierwsze hieny już wyczuły interes - jak np. ten sprzedawca z allegro (link przestał działać), który wpadł na pomysł sprzedawania koszulek "Żałoba narodowa". Czy to wszystko nie jest przesadą? Ja rozumiem tragedię rodzin zmarłych, rozumiem że takie rzeczy nie zdarzają się często - a szczerze mówiąc, zdarzać się nie powinny w ogóle, ale nie sądzę, aby należało popadać w jakąś histerię i patrzeć ślepo na tą sytuację.
Szczerze mówiąc, wydaje mi się że Polacy lubią takie klimaty. Jak jest jakaś tragedia, mogą stworzyć sobie wyimaginowaną więź, kiedy mogą pooglądać przez 16h w telewizji ten sam reportaż i te same zdjęcia. W końcu to już 10 (!!!) żałoba narodowa w ciągu ostatnich 5-ciu lat, podczas gdy przez poprzednie 86 lat od odzyskania niepodległości w 1918 roku żałoba narodowa była ogłaszana 12 razy. Oczywiście - ta sytuacja jak najbardziej wymaga ogłoszenia żałoby, jednak nie jestem do końca przekonany czy 7 dni to nie za dużo, głównie ze względu na naszą gospodarkę która w tym roku ucierpiała już z powodu ostrej zimy i niesprzyjającej aury w ostatnich miesiącach. Dla porównania - USA po zamachach na World Trade Center ogłosiły trzydniową żałobę, a 7-dniowe żałoby to raczej domena państw autorytarnych - takie żałoby ogłaszała np. Korea Północna po śmierci Kim Ir Sena czy Chiny po śmierci Mao Zedunga, a jedynym  wyjątkiem tutaj są żałoby w krajach ameryki południowej, gdzie po śmierci Jana Pawła II w wielu krajach ogłoszono siedmiodniowe żałoby.

Czytaj dalej...

Przed testem... Wyróżniony

Fix or Recycle - DilemmaW najbliższym czasie planuje zakup ceramizera do silnika, bo mój Escort zaczyna pokazywać oznaki zużycia. Żeby mieć obraz działania ceramizera wczoraj sprawdziliśmy z kolegą kompresję w moim silniku,i - dla porównania - w jego (ma taki sam, z przebiegiem ok. 500 tyś km w Mondeo - co jakiś czas miał lany motodoktor).
Pomiar mojego silnika pokazał już pewne zużycie motoru - kompresja na cylindrach 25-24-25-26, co nie jest złym wynikiem (źle jest jak spada do 22-23), ale dobrym też nie jest. Dla porównania sprawdziliśmy silnik Szymona, i obaj przeżyliśmy szok. Silnik z półmilionowym przebiegiem trzyma fabryczne parametry... i to w Fordzie. Kompresja na  cylindrach wahała się między 31,5 a 32 atmosfery, przy stanie fabrycznym 32 atm.
W dalszym ciągu zastanawiam się który produkt wybrać, ale prawdopodobnie wybiorę coś ze "średniej półki", bo Motor Life+ jest dla mnie odrobinę za drogi. Ciekaw jestem efektów - mnie by w zupełności zadowoliło podniesienie kompresji do 28 atmosfer, bo oleju ten silnik i tak nie pali...
Cóż - pożyjemy - zobaczymy.

 

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS