Jeśli nie chcesz być zapomnianym szybko po śmierci, albo zaraz pisz rzeczy warte przeczytania,
albo czyń rzeczy warte opisania.

 - Benjamin Franklin

Największa tragedia? Wyróżniony

Media pełne sa obrazów rozbitego samolotu prezydenckiego, w radiu lament płaczących, księża proszą o solidarność Polaków, i mówią o wielkiej próbie Narodu Polskiego. Ogłoszono już żałobę narodową, na której pierwsze hieny już wyczuły interes - jak np. ten sprzedawca z allegro (link przestał działać), który wpadł na pomysł sprzedawania koszulek "Żałoba narodowa". Czy to wszystko nie jest przesadą? Ja rozumiem tragedię rodzin zmarłych, rozumiem że takie rzeczy nie zdarzają się często - a szczerze mówiąc, zdarzać się nie powinny w ogóle, ale nie sądzę, aby należało popadać w jakąś histerię i patrzeć ślepo na tą sytuację.
Szczerze mówiąc, wydaje mi się że Polacy lubią takie klimaty. Jak jest jakaś tragedia, mogą stworzyć sobie wyimaginowaną więź, kiedy mogą pooglądać przez 16h w telewizji ten sam reportaż i te same zdjęcia. W końcu to już 10 (!!!) żałoba narodowa w ciągu ostatnich 5-ciu lat, podczas gdy przez poprzednie 86 lat od odzyskania niepodległości w 1918 roku żałoba narodowa była ogłaszana 12 razy. Oczywiście - ta sytuacja jak najbardziej wymaga ogłoszenia żałoby, jednak nie jestem do końca przekonany czy 7 dni to nie za dużo, głównie ze względu na naszą gospodarkę która w tym roku ucierpiała już z powodu ostrej zimy i niesprzyjającej aury w ostatnich miesiącach. Dla porównania - USA po zamachach na World Trade Center ogłosiły trzydniową żałobę, a 7-dniowe żałoby to raczej domena państw autorytarnych - takie żałoby ogłaszała np. Korea Północna po śmierci Kim Ir Sena czy Chiny po śmierci Mao Zedunga, a jedynym  wyjątkiem tutaj są żałoby w krajach ameryki południowej, gdzie po śmierci Jana Pawła II w wielu krajach ogłoszono siedmiodniowe żałoby.

Swoją drogą fakt że wśród ofiar było tylu ważnych dla państwa ludzi to jakaś kompletna, niezrozumiała dla mnie głupota. Jak można wysłać praktycznie wszystkich głównych dowódców Sił Zbrojnych jednym samolotem? Co tam robił prezes Narodowego Banku Polskiego? Patrząc na listę ofiar możnaby pomyśleć że dokonała się właśnie dekapitacja polskich elit, których zastąpienie zajmie długie lata.
Największym skandalem na pewno jest wysłanie jednym samolotem głównodowodzących wszystkimi rodzajami wojsk - życie straciło ośmiu generałów, w tym dowódcy wojsk lądowych, specjalnych, lotniczych oraz dowódca operacyjny polskiej armii. Stracił życie również wiceadmirał Andrzej Karweta, głównodowodzący Marynarką Wojenną RP.
Oczywiście - już w internecie pojawiły się teorie spiskowe, jakoby Rosjanie chcieli się pozbyć polskich elit, jednak moim zdaniem prawda jest bardziej brutalna i przyziemna. Pilota najprawdopodobniej przymuszono (w końcu miał wszystkich swoich możliwych szefów na pokładzie, a o szykanach które spotkały pilota który odmówił lądowania w wybranym przez Lecha Kaczyńskiego miejscu w Gruzji wszyscy słyszeliśmy) do lądowania tam, gdzie Prezydent nakazuje, mimo iż Rosjanie mieli obiekcje co do miejsca lądowania - głównie z powodu warunków pogodowych i słabego zaplecza technicznego lotniska.

Wracając do samego tematu artykułu - moim zdaniem pisanie o tej katastrofie samolotu jako o największej tragedii narodu to mocna przesada. Do takich tragedii na pewno można zaliczyć utratę przez Polskę niepodległości, zrównanie z ziemią Warszawy po powstaniu, czy też samą II Wojnę Światową w której życie straciło ok. 6 milionów polskich obywateli. Zresztą, gdyby tak popatrzeć na historię naszego kraju, to jest usiany tragediami, które tak bardzo Polacy lubią wspominać i wypominać potomkom swoich "krzywdzicieli". Najwyraźniej taki jest nasz naród, który woli patrzeć wstecz przepuszczając szansę które otwierają się w teraźniejszości...
Tak czy inaczej, przykre jest to co się stało. Na liście zabitych są m.in Jerzy Szmajdziński, jeden z moich ulubionych lewicowych polityków oraz Krystyna Bochenek, jedna z niewielu naprawdę aktywnych śląskich polityków, mocno angażująca się w działalnośc charytatywną na terenie śląska oraz dziesiątki innych, ważnych dla kraju - a przede wszystkim dla ich rodzin - osób.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.